sex linia


Zrób to, dżentelmen z seks linii poprosiłam.

Teraz jemu było ciężej niż mnie. Ale zrobił to, o czym wiedział, iż tego chciałam, poruszając ostrożnie biodrami, z niebywałym samoopanowaniem, posuwając się i cofając najostrożniej jak potrafił.

Pierdolił mnie. Mogłam wyczuć olbrzymią drgającą główkę wdzierającą się między moje wargi sromowe, mogłam wyczuć pulsowanie i uderzenia jego ruchów. Rozumiałam dobrze, iż zażądałam rzeczy niemożliwej, iż ryzykowałam, iż w niepowściągalnym zapamiętaniu mógłby rozerwać mnie na kawałki, gdyby mu uległ. Wiedziałam o tym wszystkim. zupełnie się tym nie przejmowałam.

Być może, poznałam już dobrze mojego kochanego dżentelmen z seks liniia. Wiedziałam, iż mnie nie skrzywdzi. Powściągał się nadal do ostrożnych poruszeń, nawet kiedy wargi mej dziewiczej piczki muskały i drażniły go, zaciskając się jak mała, wąska rączka wOkół wspaniałej głowicy jego kutasa, nawet kiedy w tym powstrzymywanym akcie, ciągle wspomagając się dłonią, zaczął się spuszczać. po raz pierwszy w życiu poczułam wpływanie we mnie męskiego nasienia, do którego dołączyłam swój własny, mały orgazm.

Copyright © 2017 sex tel